Ostatni etap ? panele imitujące drewno

Bardzo modnym elementem współczesnych elewacji są wstawki z drewna lub materiałów imitujących drewno. Ich miejsce i wielkość zależy tylko od fantazji właścicieli. W ostatnich latach powstało wiele materiałów, które zastępują ten naturalny materiał. Dlaczego? Głównie to koszty i trwałość. Konserwacja co 2-3 lata jest kłopotliwa, szczególnie gdy mamy piętrowy dom. Wszelkie „zamienniki” cechują się prostotą konstrukcji, odpornością na różnego rodzaju mikroorganizmy, lekkości i łatwością montażu oraz trwałością.

Do tych materiałów możemy zaliczyć:

  • - tynki imitujące drewno
  • - panele z pcv
  • - płytki ceramiczne
  • - płyty styropianowe
  • - włókno cementowe
  • - płyty laminowane
  • - płyty kompozytowe

Każdy z wyżej wymienionych surowców cechuje się innym sposobem montażu i potrzebuje do tego celu inaczej przygotować powierzchnię elewacji. Pomimo iż jest to ostatni element wykończający musimy go przemyśleć i zaprojektować dużo wcześniej, nawet przy układaniu styropianu. Nasz wybór padł na płytki ceramiczne imitujące drewno. Wybraliśmy ciemno brązowe płytki o podłużnych słojach. W miejscu, w którym chcieliśmy mieć drewno podobne elementy nie nakładaliśmy tynku. Tak jak wcześniej wspomniałem są to dwa prostokątne miejsca: od frontu pomiędzy drzwiami wejściowymi a oknem na szerokości okna i podobnie na elewacji z tyłu domu. Warstwą bazową jest klej na styropianie. I tu bardzo ważna uwaga. Musimy wzmocnić przyleganie styropianu do ściany. Po pierwsze warstwa siatki zbrojącej musi być grubsza: 5 -7 mm, a po drugie kołkujemy styropian przez warstwę siatki i styropian, a nie tak jak standardowo się to roni tylko przez warstwę styropianu. Płytki również muszą być odpowiednio dobrane. Nasze mają kształt kwadratu 30×30 cm, nie powinny być grubsze niż 15 mm, oraz ciężar m2 nie powinien przekraczać 40 kg. Nanoszony klej musi być równomiernie rozmieszczony bez tworzenia pustek. Chcieliśmy układać płytki bez fugi aby wzmocnić efekt prawdziwego drewna, ale układanie płytek na siatce zbrojonej i styropianie powoduje, że elewacja pracuje. Dlatego też ostatnim elementem jest fugowanie płytek, które może nastąpić dopiero po 48 godzinach po ich montażu. A do tego czasu musimy osłonić elewację foliami ochronnymi przez czynnikami atmosferycznymi.

Tym oto sposobem zakończyliśmy pracę na zewnątrz budynku w tym roku. Wprawdzie otoczenie wygląda jak po wojnie, ale prace które będą prowadzone wewnątrz budynku jeszcze nie pozwolą na przygotowanie obejścia pod przyszłe ogrodzenie. Mamy nadzieję że na wiosnę będziemy mogli się nim zająć. A w długie zimowe wieczory będziemy projektować nasz wymarzony ogród.

Kategoria: Blog

Komentowanie Wyłączone.