Ogrzewanie podłogowe

Kolejnym i już ostatnim etapem systemu ogrzewania, który chcemy wykorzystać w naszym domu to tzw. „ciepła podłoga”, czyli ogrzewanie podłogowe. Po omówieniu tego ostatniego punktu będę opisywał jak przebiegało to na naszym przykładzie.

Dużo osób coraz częściej decyduje się na ten rodzaj ogrzewania, bo kto nie chciałby stanąć w zimie gołą stopą na ciepłych płytkach w łazience? Ale zrelaksować się w mroźny wieczór przed telewizorem trzymając stopy na ciepłej podłodze w salonie? Gdybyśmy nie byli zmuszeni do kompleksowego dostosowania naszego domu pod ogrzewania na paliwo stałe to prawdopodobnie nie rozwodzilibyśmy się nad tym, gdyż można byłoby z tego zrezygnować. Ale skoro i tak czeka nas kompleksowy remont to dlaczego nie skorzystać z tego.

Główną cechą takiego ogrzewania jest niska temp. zasilania, która zdecydowanie różni się od tej jaka występuje w standardowych grzejnikach i oscyluje od 35 do 55 stopni C. Z tym, że sama temperatura podłogi nie powinna osiągać większej temperatury niż 29 stopni C w miejscach stałego przebywania osób oraz do 33 stopni C w pomieszczeniach typu kuchnia, czy łazienka. Również taka instalacja musi spełniać określone wymogi prawa budowlanego, do których m.in. należy max. obciążenie podłogi, które nie powinno być większe niż 1,5 kN/m2.

Także należy pamiętać, o tym, że tak samo jak przy grzejnikach tradycyjnych ściennych musimy prawidłowo dobrać zapotrzebowanie na ciepło pomieszczenia, w którym chcemy takie ogrzewanie zastosować. I tu wskazówka: dla łazienki i przedpokoju przyjmuje się, że powinno ono wynosić od 120 do 150 W/m2, natomiast dla pozostałych pomieszczeń od 80 do 100 W/m2. Następnym razem postaram się pokazać jak wygląda budowa takich grzejników oraz pokażę alternatywę dla takich instalacji.

Kategoria: Blog

Komentowanie Wyłączone.