Dalsze prace w kotłowni

Jak już wcześniej wspomniałem do kotłowni nie prowadzą drzwi z zewnątrz budynku, gdzie standardowo umieszcza się ruchomą kratkę wentylacyjną, za pomocą której możemy sterować ilością wprowadzanego powietrza do wewnątrz. Więc my musimy zrobić wentylację bezpośrednio przez ścianę z kotłowni. Kratkę o kształcie okrągłym umieścimy 20 cm od poziomu podłogi i do tego celu potrzebujemy młota udarowego, którym przekujemy się przez ścianę. Wewnątrz montujemy drzwiczki ruchome, a na zewnątrz budynku plastikową zaślepkę, która estetycznie zamaskuje otwór w ścianie.

Pozostało nam jeszcze wybić otwór w kominie, do którego będzie podłączony kocioł i zrobić kratkę odpływu z w łazience – co jest wymagane. Do tego również skorzystamy z młota udarowego, gdyż w tym pomieszczeniu jest wylewka, w której musimy zrobić na tyle duży otwór, aby umieścić w niej cały odpływ wraz z kratką i kolejny otwór w ścianie gdzie z niewielkim spadkiem będzie spływała woda na zewnątrz budynku i niestety na razie tak pozostanie. Dopiero na wiosnę będzie zrobione odwodnienie budynku, gdyż obecnie jedyne jej ujście to teren na około domu. Co oczywiście przy wiosennych roztopach nie jest dobrym wyjściem, ale niestety musi tak pozostać.
Po osadzeniu na odpowiednim poziomie odpływu, zalewamy zaprawą całą szczelinę na około. Teraz zostaje nam wybrać najbardziej odpowiedni kocioł do naszego domu oraz obliczenie i zakup grzejników i akcesoriów do ich montażu. Na pewno do ich montażu zatrudnimy osobę z doświadczeniem w tej branży oraz z odpowiednim sprzętem, którym my nie dysponujemy. Jak na razie nie kupiliśmy jeszcze drzwi do kotłowni gdyż chcemy to zrobić razem z resztą drzwi do pokoi. Ale nie jest to jeszcze ten moment, gdyż do końca nie znamy wszystkich ich rozmiarów.

Kategoria: Blog

Komentowanie Wyłączone.